Jako przedsiębiorcy przywykliśmy słyszeć, że „spółka z ograniczoną odpowiedzialnością to bezpieczeństwo”, a wszystko inne to ryzyko. W rzeczywistości to stwierdzenie jest tylko półprawdą. W dobie skomplikowanych podatków i rosnących kosztów obsługi, prosta matematyka pokazuje, że spółka jawna może być dobrym rozwiązaniem.

Dla kogo jest to rozwiązanie? Kiedy warto zaryzykować i dlaczego z dobrym prawnikiem to wcale nie jest ryzyko? Oto trzy główne wskazania, kiedy spółka jawna to czysty zysk.

Wskazanie nr 1: kiedy masz dość dzielenia się zyskiem z Urzędem Skarbowym

Największy problem spółki z o ograniczoną odpowiedzialnością? Podwójne opodatkowanie. Najpierw podatek płaci Twoja spółka (CIT), a potem Ty, chcąc wypłacić pieniądze legalnie, płacisz znowu (PIT) Efekt? Oddajesz państwu ponad 26% tego, co zarobiłeś.

W spółce jawnej zasada jest prosta: Spółka jest przezroczysta podatkowo. Co do zasady nie płaci CIT-u. Podatek płacisz tylko Ty – raz.

Ile zyskujesz?

Przy zysku rocznym na wspólnika na poziomie 1 miliona złotych, w kieszeni zostaje Wam ok. 65 000 zł więcej niż w przypadku małej spółki z o ograniczoną odpowiedzialnością. To równowartość dobrego samochodu w rocznym leasingu.

Dlaczego akurat 1 milion? To ważna granica. Powyżej tej kwoty dochodu na osobę wchodzi tak zwania Danina Solidarnościowa (4%), która dotyczy również dochodów ze spółki jawnej. Dlatego spółka jawna to idealne rozwiązanie wehikuł dla firm z zyskiem od 200 tysięcy do 2 milionów złotych (przy dwóch wspólnikach).

Wskazanie nr 2: Kiedy chcesz mieć dostęp do swoich pieniędzy

W spółce z o.o. pieniądze na koncie firmowym nie są Twoje. Są spółki. Żeby kupić coś prywatnie, musisz czekać na koniec roku, robić uchwały o podziale zysku i płacić podatek. Czujesz się jak pracownik we własnej firmie.

W spółce jawnej panuje pod tym względem wolność. Możesz wypłacać zaliczki na poczet zysku w trakcie roku. Potrzebujesz gotówki na wakacje lub remont? Umawiasz się ze wspólnikiem i robisz przelew. Bez biurokracji. To istotna przewaga.

Wskazanie nr 3: Kiedy masz zaufanego wspólnika i boisz się o majątek prywatny

To najczęstsza obawa: „Mecenasie, ale w jawnej odpowiadam całym majątkiem!”. Tak, ale… nie od razu. To mechanizm tzw. odpowiedzialności subsydiarnej (pomocniczej).

Jak to działa w praktyce?

Wierzyciel nie może przyjść do Twojego domu i zająć samochodu, dopóki nie przeprowadzi egzekucji z majątku spółki i nie okaże się ona bezskuteczna. To proces, który trwa. Często miesiącami, a nawet latami. Jest to moment na negocjacje, restrukturyzację i zabezpieczenie Twoich interesów. Spółka jawna jest bezpieczna, pod warunkiem, że masz dobrą umowę spółki i stratega, który wie, jak zarządzać ryzykiem.

Podsumowanie: Czy to dla Ciebie?

Spółka jawna na dziś opłaca się najbardziej, jeśli:

  1. Generujesz zysk między 200 tys. a 2 mln zł rocznie.
  2. Chcesz prostej księgowości (KPiR) i braku podwójnego podatku.
  3. Prowadzisz biznes z rodziną lub zaufanymi partnerami (np. branża IT, lekarze, budownictwo, handel).

Chcesz sprawdzić wyliczenia dla Twojej firmy?

Biznes nauczył mnie prawa, a prawo nauczyło mnie wspierać biznes. Umów się na wstępną analizę Sprawdzimy, czy spółka jawna to Twoja droga do wyższych zysków. Umów bezpłatną wstępną analizę. Sprawdź, ile zaoszczędzisz

Porozmawiajmy.

Zaznacz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych *
Twoja zgoda jest konieczna, abym mógł Ci odpowiedzieć.